Archiwum tagów: Aufguss_WM_2019

Aufguss WM 2019

Wybrałem się na Mistrzostwa Świata Saunamistrzów AUFGUSS-WM 2019 do Thermen Berendonck w Holandii. To olbrzymi ośrodek wzorowany na Tadź Mahal. Znakomita większość wyposażenia robiona była na zamówienie i sprowadzana z Indii. Wszystko na „wysoki połysk”. To, co rzuca się w oczy od wyjścia z szatni to bardzo pozytywne podejście do strefy nagości. W zasadzie 90% odwiedzających, niezależnie od tego czy poruszają się po strefie basenowej, czy też korzystają z sauny, czy też leżą na leżakach, jest naga. Kompletny brak skrępowania, który nie ma nic wspólnego ani z wiekiem, ani wyglądem, ani ułomnościami. Starszy człowiek z chodzikiem drepczący do sauny nikogo tu nie dziwi. Ludzi w szlafrokach najprędzej można spotkać w restauracjach i w wypoczywalniach. Większość uśmiechnięta i wyraźnie czerpiąca przyjemność z pobytu a nie zawracająca sobie takimi rzeczami jak nagość. Na ekipę Thermen Berendonck też złego słowa nie mogę powiedzieć. Starają się być pomocni i profesjonalni. Pomijam opis różnych tamtejszych atrakcji takich jak basen solny, sauna opalana drewnem, mnóstwo różnych basenów, baseników, jacuzzi i dużego basenu „centralnego”, który w połowie jest na zewnątrz a w połowie wewnątrz głównego budynku. Przy basenie oczywiście „mokry” bar, w którym można coś zamówić bez wychodzenia z wody.
Główna sauna to naprawdę spory obiekt na planie sześciokąta, z telebimem, nagłośnieniem i różnorakim oświetleniem. Wszystko sterowane DMX`em. I tu dziwna sprawa, bo co jakiś czas pojawiały się problemy ze światłami, albo też z wyświetlaniem prezentacji na ekranie telebimu.
Ciężko powiedzieć z czego to wynikało, ale symulacja wychodziła dobrze, a już podczas seansu FX`y „siadały”. Na eliminacje w cenie wejściówki można było wybrać cztery bilety, które gwarantowały wejście na dany seans, a na finały trzy. Cena dodatkowych potrójnych voucherów finałowych była wyższa niż eliminacyjnych. Więc jak ktoś nie miał, lub nie chciał wydawać większej ilości euro na dodatkowe bilety to czekało go stanie w kolejce na seans, bez gwarancji wejścia. Jeden bilet z czterech (eliminacje) lub jeden z trzech (finały) musiał być wykorzystany na seans przedpołudniowy.

Jak zawsze zachęcam do oglądania zdjęć wykonanych przez (sauna/foto)mistrza Rysia Raka. Dostępne są tu:

Album1 Album2 Album3 Album4 Album5 Album6

POLSKA EKIPA dała radę. Jesteśmy Mistrzami Świata.

Karolina Jarząbek. Pierwsze miejsce indywidualne 594.480 punktów:

Seans Magic Night Karoliny Jarząbek to magia w czystej postaci. Dobór muzyki, prezentacji i oświetlenia stworzyły niepowtarzalny klimat. Mistrzowskie prowadzenie ręcznika i zapachy, opowiedziały historię lalki, w którą wciela się Karolina. I tu dochodzimy do clue tego pokazu. Choreografii. Karolina prowadząc ręcznik, poruszała się jak lalka. Ze wszystkimi konsekwencjami mechaniki lalki. Niby sztywno i mechanicznie, ale jednak z gracją. Wisienką na torcie było akcentowanie ruchów lalki podczas końca frazy muzycznej. Wszystko razem stworzyło harmonijny i spójny seans, w którym żaden z elementów nie był przypadkowy. Aha i łyżka. Jaką Karolina ma fluorescencyjną łyżkę! (serce) I ten ręcznik z lampkami imitującymi gwiazdy! Ech!

Kasia Klajn & Łukasz Dłużniewski. Pierwsze miejsce drużynowe 686.000 punktów:

Kiedy spotkają się dwie takie osobowości jak Łukasz Dłużniewski i Kasia Klajn to sorry. To musi pier… No znaczy…. Eksplodować! Eksplodować owacjami na stojąco i punktami u sędziów. Oglądając seans Quixote Vive nie można przestać się śmiać, ale też nie można się śmiać, bo inna część mózgu już wysyła impulsy do zrobienia miny WOW! i opadnięcia żuchwy. W efekcie z twarzą dzieją się dziwne rzeczy. Wyobraźcie sobie. Łukasz jako Don Kichot i Kasia jako prawie Dulcynea… To co ta para wyczynia z ręcznikami jest czasem nie do uwierzenia. Synchro, triki i klasyki (ładnie mi się zrymowało) miażdżą. Aktorsko, odróżnienie Łukasza i wyświetlanego na telebimie Don Kichota wcale nie jest łatwe 😀 Kasia oprócz gry aktorskiej wykorzystuje też swoje umiejętności taneczne prezentując sie naprawdę niesamowicie. Z rekwizytów nie mogło zabraknąć oczywiście wielkiego wroga jakim był wiatrak. Wszystkie elementy show były kreatywnie połaczone i w zestawieniu z umiejętnościami Łukasza i Kasi przekroczyły masę krytyczną 😉

Ania Kluczyńska. Piąte miejsce indywidualne 505.300 punktów:

W Above The Sky Ania opowiada dziecku bajkę. Bajkę o miłości do latania, do samolotu i swojego dziadka. Jak dobrze technicznie macha Ania to wszyscy wiedzą. Z jaką gracją – tez wiadomo. Jak zawsze, efekty specjalne generowane przez rekwizyty zapierają dech w piersiach. Tym razem Ania wniosła do sauny samolot. W samolocie kręciło się śmigło, samolot dymił i wyglądał naprawdę czadowo. Ręczniki z ledami w kolorach białym i czerwonym też wywoływały gorące przyjęcie publiczności. Seans był naprawdę świetny!

Marcin Ciesielski. Siódme miejsce indywidualne 488.600 punktow:

The Shoemaker. Jak bardzo mi się ten seans podoba, wiem tylko ja. Jest to opowieść o starym szewcu, pod którego drzwiami pojawia się paczka z butami do naprawienia i karteczką „napraw je, a twoje życie się odmieni” – albo coś w podobnym sensie 😉 Klimat stworzony przez rekwizyty i prezentację jest niepowtarzalny. Podłożony dźwięk imitujący skrzypiące schody i podłogę podczas kroków zachwyca. Zwyczajnie przenosimy się do starego warsztatu szewskiego. Electro swing do którego Marcin macha nie chce wyjść z głowy. Wspomniałem już o motywie stepowania? Tak, nie przesłyszeliście się. Było stepowanie. Całość tego seansu, w połaczeniu ze świetnie dobraną i świetnie wykonaną techniką machania sprawia, że mogę ów show oglądać bez końca.

Damian Rurarz & Maciek Zaczyk & Zbyszek Owczarek. Siódme miejsce drużynowe 561.600 punktów:

Szare miraże. Tak się ten seans nazywa. Na jego potrzeby nasze Kojoty wtargały do sauny łódkę. Taką prawdziwą 😀 To nie żart. Co więcej, w czasie seansu ta łódka zaczyna przeciekać a Zbyszek próbuje desperacko zatrzymać przeciek wzbudzając salwy śmiechu u publiczności. Latarnia morska też stanęła na piecu. Niby to typowa opowieść o walce sił dobra i zła o człowieka. Pozostawia jednak sporo miejsca do interpretacji 😉 W rolach głównych: Rybak, Czarny charakter i Biały charakter. Jak zawsze show Kojotów to dobrze wymachany teatr. Genialnie pokazali kuszenie i niezdecydowanie rybaka. Zakończenie natomiast udowadnia, że nie wszystko jest czarne i białe 😀

Do finałów nie dostali się:

Indywidualnie:

Mateusz Kupiński

Drużynowo:

Mateusz Kupiński & Dawid Bonkowski
Hugo Pustułka i Krzysztof Holeczek
Łukasz Zmyślony i Viktoria Glasner

Nie dostali się pomimo baaardzo dobrych seansów. No ale w każdych zawodach jest tak, że ktoś musi odpaść.

Co do zagranicznych seansów to dwa na mnie zrobiły olbrzymie wrażenie:

1. The Secret Of The Aztecs teamu Kateřina Šmídová & Petr Staněk. Pomysł na piktogramy z ręcznikami wymiata. Kateřina generowała podmuchy, które docierały do czwartej półki (dozgonny SZACUN) a Petr podczas opętania przez azteckie bóstwo potrafi wywinąć oczy tak, że zostają same białka. Serio. Świetny pomysł, świetny seans, świetne wykonanie. Klękajcie narody!

2. Single Laura Lenders. Fajny, lekki, dowcipny seans o singielce, szukającej swojej drugiej połówki przez mało u nas popularne „szybkie randki”. Idealne, interaktywne wykorzystanie telebimu. Do tej pory nie wiem, co my wszyscy robiliśmy u niej w domu, w dodatku w łazience 😉 😀

Czas na podziękowania.

Dzięki wszystkim saunamistrzom. Tak z PL jak i reszty świata. Niezależnie czy zakwalifikowali się do finałów czy nie. Robicie to dobrze! Jesteście niesamowici! I pamiętajcie. Punkty to nie jedyny wyznacznik jakości seansu! To, że nie „załapał” sie na punkty nie znaczy, że Wasz seans jest słaby!

Dzięki też ekipie kibiców z PL. Za to, że byliście i tworzyliście nieasmowitą atmosferę!
Dzięki wszystkim, którzy udostępnili lub wymienili się ticketami 😉
Podziękowania dla Arka Rawzy z Bassau, za koszulki oraz transport z i na lotnisko. Jesteś wielki!
Podziękowania dla Gosi Dziedzic za organizację mieszkania i gadżetów.
Podziękowania dla Gosi Budek za wsparcie organizacyjne mojego transportu 😉

Przyszłe Mistrzostwa Świata odbędą się w nowej, największej na świecie saunie Colosseum, która powstaje przy znanych wszystkim Termach Rzymskich.