Archiwa autora: X-76

PTS FREESTYLE 2017

11-11-2017 roku w Saunarium Borowinowa odbył się pierwszy turniej saunamistrzów w konwencji freestyle. Impreza zorganizowana przez PTS nosiła nazwę PTS FREESTYLE. System oparty był o drabinkę pucharową. Same zawody polegały na tym, że pary zawodników losowały nieznany set audio, do którego mieli „machać”. Set mogli odsłuchać na 15 minut przed swoim seansem. Zestaw zbudowany był na systemie 3minuty-3minuty-4minuty. Czyli pierwszy saunamistrz z pary machał 3 minuty, potem zmiana i drugi machał 3 minuty a następnie część czterominutową machali razem. Czyli ostatnia część rywalizacji była drużynówką.

Miałem niewątpliwy zaszczyt i przyjemność być maszyną losującą sety (czy tam sierotką – jak kto woli 😉 ), sędzią oraz monterem setów muzycznych i autorem dżinglo-gongu.

Dlaczego zaszczyt i przyjemność? Bo to jak sobie poradzili z wyzwaniami zapierał dech w piersiach. Ten turniej pokazał na jak wysokim poziomie są nasi polscy saunamistrzowie. A łatwo nie mieli. Starałem się zróżnicować poszczególne sety. Jednak życie pokazało jak istotnym czynnikiem jest szczęście. Niektórzy losowali same wolne dłużyzny, inni znów sety, które im kompletnie nie podchodziły. Co chwilę, podczas odsłuchiwania, można było usłyszeć :

– Ja (cenzura)…

-O nie, ja to chciałam/chciałem

-Do tego nie da się machać

-Co to (cenzura) jest?

-Przecież ja tego nie znam!

-Iks, co ty bierzesz?

-Iks, coś ty ćpał?

Po czym okazywało się, że potrafią zamachać bez przygotowania, do tych kompletnie pechowo dla nich wylosowanych setów w sposób niesamowity. To jak podchodzili do tematu było pełną profeską. Serio, serio. Jak zobaczyłem, że „kierownica” obraca się w rytm nutek aranżu, albo ręcznik pomyka w zgodnie z pasażem w secie z muzyką poważną to wymiękłem. Naprawdę było warto.

Dla mnie istotne było coś jeszcze. W moich setach było sporo muzyki starej, często zapomnianej i obecnie niepopularnej. Z prawdziwą melodią. Z wyraźną dykcją wokalisty/wokalistki, takiej, której obecnie trudno znaleźć. I wiecie co? Jak ludzie się już otrząsali z pierwszego szoku to przychodzili i pytali co to za piosenka? Ja bym chciała/chciał to na swój seans, o…. do tego bym zamachał itp. To było warte tego całego czasu poświęconego na montaż. Wielkie dzięki

Zdjęcia wykonane przez nieocenionego Ryśka Raka i relacje możecie znaleźć:

W portalu Poprawne Saunowanie

Na stronie PTS Freestyle

Na Facebooku

 

Piąte Mistrzostwa Polski Saunamistrzów [WYNIKI]

Znamy wyniki Piątych Mistrzostw Saunamistrzów, które odbyły się w Termach Rzymskich. Emocjom nie było końca. Relacja streamowana na żywo na Facebooku: https://www.facebook.com/SaunaPoradnik/ (oczywiście po relacji na żywo można je odtworzyć).

I to tyle. Był tort, był pieczony prosiak, fajerweki a obecnie trwa Mistrzowska Noc Saunowa!

Dzięki, że z nami byliście!

 

Piąte Mistrzostwa Polski Saunamistrzów [finały]

Dotarliśmy do dnia finałowego. Wszystkie seanse macie skrótowo opisane podczas eliminacji. Seanse opisuje też zaprzyjaźniony portal Poprawne Saunowanie

Emocje i stres sięgają dziś zenitu. Ale właśnie umiejętność działania w stresie też jest cechą najlepszych mistrzów. Frekwencja dopisuje. Każdy chce zobaczyć te niezapomniane spektakle.

Jak zadzieje się coś nowego zaraz o tm poimfurmuję, a póki co idę obrabiać zdjęcia bo „wicie, rozumicie” 🙂

Stay Tuned!

Piąte Mistrzostwa Polski Saunamistrzów [wyniki eliminacji]

No i wyniki!:

A relację, która była transmitowana na żywo możecie zobaczyć tu:

SAUNA PORADNIK NA FACEBOOK`U

Piąte Mistrzostwa Polski Saunamistrzów [dzień 2]

I…. jesteśmy po pierwszym seansie drugiego dnia eliminacji.

Daria Dembińska i Iza Krupa wystąpiły jako pielęgniarki w Nocnej Zmianie. Rzecz dzieje się na SORze szpitala w Czeladzi. Wylądowałem oczywiście po stronie psychiatrycznej, co nikogo nie powinno dziwić 😉 Wesoły, dobrze zsynchronizowany pokaz odbył się z dodatkowym bonusem….. ale o tym wiedzą ci co byli 😉

Mateusz Kupiński reprezentujący Bassau wcielił się w Luigiego. Włoskiego imigranta z USA. Były wątki mafijne, sypały się dolary, a w tym wszystkim imponująca technika machania ręcznikiem. No i ta włoska muzyka…

Tomasz Fisher i Mateusz Sammler Przedstawili show PAT&MAT. Jednak myślę, że ta bajka bardziej znana jest pod rodzimym tytułem „Sąsiedzi”. Gadżeciarski, gorący seans wiernie oddający klimat tej prześmiesznej animowanej bajki.

W saunie pojawił się Deadpool 😀 Czyli Marcin Ciesielski z Term Maltańskich. Trzeba Marcinowi przyznać, że specyfikę Deadpoola poczuł bezbłędnie.  Kto film oglądał i go polubił, polubił też ten seans 😉

Iza Foryś, Gabriela Baran, Łukasz Stajno. Mocna ekipa Term Krakowskich zaprezentowała seans LOVE&Wave. Było gorąco! Naprawdę gorąco!…. I to temperaturowo i emocjonalnie. Fajny pomysł na seans, ładnie zagrany i wymachany. Klasa.

Sebastian Dziurski wystąpił w przezabawnym seansie „Tata na medal”. Ów tata chciał obejrzeć mecz, na który czekał cztery lata. Został jednak sam ze swoim małym dzieckiem, któremu trzeba było zmieniać pieluchy, karmić i się nim zajmować. Myślicie, ze dał radę? 😉

Damian Sołtysik i Iza Faber z Term Rzymskich zaprezentowali „Podboje Cezara”. Wielki Cezar zaprezentował rożne swoje oblicza, czym urzekł Kleopatrę co skończyło się w sposób, który wszyscy znamy z historii. Gorący seans z ciekawą muzyką.

Rytuał Czerwonej Kapłanki… kolejne objawienie tych zawodów. Karolina Jarząbek . WOW! Prezencja, klimat i te włosy wirujące z ręcznikiem. Seans oparty na motywach Gry o tron. To trzeba było zobaczyć.

Bartek Wybrański i Rafał Bil to kapłani, którzy w Monasterium świętymi rytuałami ratowali Lublin. Ratowali między innymi przed pożarem. Dopracowany, spójny seans.

Iza Foryś w swoim „The Cathedral” wcieliła się w role cyganki prześladowanej w czasie wojny. Schronienie znalazła w starej katedrze gdzie mogła w spokoju oddawać się….. rytuałom saunowym.

Klaudia Szczurek i Maciej Piczura zaprezentowali genialny show „Wyloguj się do życia”. Opowieść o dziewczynie, której życie było uzależnione od social media. Wyrwania jej z tego nałogu podjął się zakochany w niej saunamistrz. Oj warto to było zobaczyć.

Dawid Bochen…. Game Over. To taki smutny seans  😀 O porzuceniu imprez i ustatkowaniu się… a jednak smutny nie był. Ba, zrobiony w wesoły sposób, a sam rzeczony nie wyglądał na zmartwionego obrotem sytuacji. Może jeszcze nie wiedział co go czeka….. 😉

Krzysztof Holeczek i Radek Wielhorski szukali Daisy. Daisy to miłość tytułowego Wielkiego Gatsby`ego. Milionera, który ma w życiu wszystko oprócz miłości. Wraz ze swym wiernym kamerdynerem robią wszystko żeby Daisy spotkała się bogaczem. Czy im się udało…?

Miałem opisać kolejny seans, ale…… został skradziony…. Podejrzaną jest Ania Kluczyńska, która jest ekspertką od omijania elektronicznych zabezpieczeń oraz kradzieży dzieł sztuki. Lasery, kamery, czujniki, alarmy…… w jej przypadku nie nadają się do niczego….

Ola Ziętek, Iza Krupa oraz Miłosz Nycz wzięli się za miłosną historię rodem ze słynnego kabaretu Moulin Rouge. Jeden mężczyzna, dwie kobiety. Było gorąco i namiętnie. A którą w końcu wybrał? Tego Wam nie powiem 😛

I na koniec Damian Rurarz. Kto zna Damiana choć trochę to wie, że to zapalony fan NBA. I właśnie na tej swojej pasji oparł seans „The Return Of King James”. Damian, a raczej w tym przypadku James LeBron opowiedział nam historię zmiany klubu tego świetnego zawodnika. Jak dla mnie show petarda. A zakończenie wyrywało deski z ław.

Zdjęcia dostępne są na facebokowych stronach:

Sauna Poradnik: KLIK

Mistrzostwa: KLIK

Fotki będą uzupełniane pewnie jeszcze po Mistrzostwach, więc zaglądajcie 😉

 

 

Piąte Mistrzostwa Polski Saunamistrzów [dzień 1]

Pierwszy dzień mistrzostw rozpoczął się odprawą, na której zostały omówione niuanse związane z punktacją, zmiany w składzie sędziowskim oraz ogólne informacje odnośnie organizacji imprezy.

O godzinie 10:15 wystartował Łukasz Stajno z Term Krakowskich w seansie „Ale to już było”. Seans prezentował stworzenie ziemi, człowieka, zniszczenie ziemi przez człowieka aż w końcu gniew boga i odrodzenie wszystkiego co stworzył. Bardzo trafnie dobrane gadżety symbolizujące śmieci, niszczący przemysł, zwierzęta, planetę ziemię oraz przemianę człowieka. Efekty świetlne, Muzyka Michaela Jacksona i Łukasz jako bóg gwarantowały udany seans.

Jako kolejne wystąpiły drużynowo Iza Foryś i Gabriela Baran w seansie „The Secrets Of Geisha”. Dziewczyny wcieliły się w gejsze, których tajemnicą było to, ze „po godzinach” były strażniczkami poprawnego saunowania. Muzyka orientalna, ale w nowoczesnym wydaniu.

I kolejny seans to była energetyczna hiszpańska petarda. Show w wykonaniu Macieja Piczury z Term Chochołowskich. Chico Latino. Dynamika, taniec, technika….. wszystko to opowiadało o życiu pracownika plantacji pomarańczy.

Poniżej garść fotek:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zdjęcia robione przez niezawodnego Rysia Raka znajdziecie na facebookowej stronie mistrzostw: KLIK

A ja właśnie obejrzałem PULP FICTION w saunowej wersji. A wszystko to za sprawą Maćka Zaczyka i Tomasza Dziurzyńskiego reprezentujących Lemon Resort Spa. Ich show pod tytułem „Vince & Jules” przeniósł nas do klimatu z filmu Quentina Tarantino. Świetnie ucharakteryzowani, przy dźwiękach rozpoznawalnej muzyki, Vince & Jules poszukiwali tajemniczej walizki zawierającej tajemniczy olejek eteryczny. Ech Tarantino…. moje klimaty. A ich pomysł na przedstawienie seansu podczas jazdy samochodem wypadł naprawdę świetnie.

Iza Krupa z Term Krakowskich postanowiła zbudować piec saunowy w Termach Rzymskich. Zrobiła to podczas seansu „Męska robota”. Dynamiczna muzyka, dobrze działający piec i znany urok Izy zbudowały naprawdę fajny seans.

Kasia Klajn ze Ślęży oraz Ania Kluczyńska z wrocławskiego Sky Tower wcieliły sie w sułtanki, które szukały mitycznego antidotum na truciznę, którą o pełni księżyca ma jednej z nich zaserwować sułtan. Klimatyczna scenografia oraz muzyka gwarantowały bajkowy przekaz.

Igrzyska Śmier…. oh wait….. Igrzyska Sauny a raczej Fire Games to pokaz Gabrysi Baran z Term Krakowskich. To kolejny show oparty na filmie. Ładnie opowiedziany i ładnie wykonany. Muzyka dynamiczna, w której Gabrysia świetnie się odnajdywała.

I… tu teraz kompletne zaskoczenie…… kolejny seans filmowy 😉 Hotel Binkowski, czyli Damian Rurarz i Sylwia Skarbek odegrali scenki z filmu Mr. & Ms Smith. Wiecie. Mąż, żona, każde myśli, że jego partner to kompletny nudziarz. Potem się okazuje, że oboje są płatnymi zabójcami i wzajemnie otrzymują na siebie kontrakt wystawiony przez……. Prezesa PTS Mariusza Górskiego.

No i teraz mój obiektywizm wyjechał gdzieś na wakacje i nikt nie wie co się z nim dzieje bo seans przeprowadził Rysiek Rak. To jest postać niesamowita. Jego zdjęcia znają wszyscy miłośnicy sauny. A jego naturalne seanse obrosły legendą. I tym razem Rysiek nie zawiódł. W seansie „Luna” zapachy od samego wejścia witały saunowiczów. Podczas show zapachy te się zmieniały, a ilość ich przyprawiała o zawrót głowy. Były też witki i spreparowany nimi deszcz. Całości dopełniała muzyka wśród której Specnaz – Любэ – давай за od zawsze przyprawiał mnie o dreszcze. Niezapomniany seans.

Sebastian Dziurski i Łukasz Stajno z Term Krakowskich znów byli nękani przez złego czarownika, który zaatakował ponownie. W „O dwóch takich…” znów zmienił ich w nakręcane manekiny i tym razem zabrał im światło… Jak zawsze świetna technika, kreatywność i poczucie humoru zagwarantowało świetna zabawę!

I teraz, nie powiem zaskoczenie. Krzysztof Holeczek z Term Rzymskich. Swój seans The Mauri wykonał nadzwyczaj udanie. Ciekawa stylizacja, spójna kompozycja, dobra technika ciekawe zapachy. No naprawdę kawał dobrej saunowej roboty.

No i Miłosz Nycz. Miłosz pokazał nam studenckie życie. Imprezy, sesje i w końcu poszukiwanie pracy. Było ciekawie, humorystycznie i naprawdę ciekawie. A przy okazji dowiedzieliśmy się z kim Miłosz imprezuje i co robią po takich imprezach na ulicach Czeladzi… 😉

Team Arek Ufnal i Krzysztof Holeczek z Term Rzymskich swój seans nazwali „Książę i żebrak”. Książe sauny poszukiwał byłego saunamistrza, który z różnych względów stał się żebrakiem. Książę, chciał, by ów pięciokrotny mistrz trenował go i przygotował do zdobycia mistrzostwa.

A teraz WOW. No poważnie WOW. Połączenie elementów baletu i tańca współczesnego w wykonaniu Kasi Klajn ze Ślęży. Black Swan. Opowieść rozgrywała się w starym teatrze. Klimatyczna scenografia i genialny kostium w którym tańczyła wywarły na mnie niesamowite wrażenie. No Po prostu Polecam. X 😉 Aha, muszę zapolować na zdjęcie Kasi w tym kostiumie czarnego łabędzia bo póki co pojawił się tylko w środku seansu i nikt nie ma foty.

I ostatni dzisiejszy seans „Podróż”. Mieszko Kluska i Michał Polakiewicz z Piwnicznej. Mnich próbował nauczyć górala machać ręcznikiem a wszystko to podczas poszukiwania skarbu…
I to już koniec na dziś. Jutro drugi dzień zmagań.

Sauna a toksyny

Wiem, że tym wpisem wsadzam trochę kij w mrowisko. Jednak uważam, że jest on potrzebny (wpis nie kij).

(…) po seansie należy spłukać pot z toksynami pod prysznicem a następnie… itd. Każdy saunowicz, który bywa na naparzaniach pewnie miał okazję zetknąć się z taką formułką. Nawet w niektórych branżowych periodykach taką informację można znaleźć. Natychmiast zaczyna mi zgrzytać w zębach a wyobraźnia podpowiada obrazy z wielkimi wozami bojowymi ratownictwa chemicznego i ekologicznego podjeżdżającymi pod saunę. Na wykładach z toksykologii nigdy nie słyszałem o tym, żeby toksyny eliminować z potem. Niestety ludzie idą na łatwiznę i nie sprawdzają informacji. Stąd ten wpis, w którym postaram się pokazać jak to z tymi toksynami jest…

Zanim jeszcze przejdę do konkretów to chcę zaprezentować Wam mechanizm tego mitu. Wpiszcie w googlach słowa kluczowe: herbata, cytryna, aluminium. Okaże się, ze znajdziecie mnóstwo stron, na których jak wół stoi napisane, ze pijąc herbatę z cytryną zniszczysz sobie układ nerwowy przez to, że w takim napoju wytrąca się aluminium… No, wytrąca się. Ale nie zawsze, a co najważniejsze gdzie, kiedy i w jakich ilościach. Tu ładnie wszystko jest opisane: http://biomist.pl/chemia/artykuly/czy-herbata-z-cytryna-jest-szkodliwa-czyli-jak-nam-robia-wode-z-mozgu/3612

Napiliśmy się już herbaty z cytryną to…. wracajmy do tych naszych toksyn w saunie. Detoksykacja stała się ostatnio tak modna, że gdzie się nie obejrzymy to producenci suplementów diety, a nawet firmy farmaceutyczne krzyczą do nas odkwaś się! Oczyść się! Jesteś zatruty od stóp do głów! Zrób coś z tym! Kup nasz produkt! To nie omija także nas saunowiczów. Istnieje przekonanie, ze w saunie razem z potem pozbywamy się toksyn…

No to zacznijmy od podstaw.
Definicja toksyny: Toksyna to silna trucizna produkowana przez organizmy żywe. Toksyny dzielą się na te produkowane przez zwierzęta (zootoksyny) i na te, które produkują rośliny (fitotoksyny). Zootoksyny takie jak np. tetrodotoksyna czy toksyna botulinowa to substancje złożone lub substancje białkowe (enzymy np. fosfolipaza, proteaza itp.). Fitotoksyny to glikozydy cyjanogenne, różne alkaloidy, polipeptydy i białka (amygdalina, amanityna, aflatoksyna b1, rycyna)
Czyli… to co każdy sobie wyobraża, że ma w sobie dzięki chemicznemu zanieczyszczeniu środowiska to nie toksyny.
Żeby nie było, że tylko czepiam się słówek, na potrzeby tego wpisu wrzucę do worka z toksynami wszystkie szkodliwości. A niech tam. Ale pamiętajcie, że sztuczne związki chemiczne nieprodukowane przez nasz organizm nazywamy ksenobiotykami a wszystkie one (ksenobiotyki i toksyny) są zwyczajnie truciznami.
No to teraz o pocie słów kilka.
Pot wydzielany jest przez dwa rodzaje gruczołów. Ekrynowe i apokrynowe.

Ekrynowe rozmieszczone są na całej powierzchni ciała. Dorosła osoba ma ich około 120 na cm2. Ich ilość zależy od wieku i płci.Wydzielany przez gruczoły ekrynowe pot, jest bezbarwną, przezroczystą, bezzapachową cieczą o takiej samej gęstości, jaką ma woda. Składa się w 99% z wody, pozostały 1% to chlorek sodu, mocznik, amoniak, kwas mlekowy, kwas pirogronowy, aminokwasy, kwas propionowy (działa przeciwgrzybiczo). Gruczoły ekrynowe służą termoregulacji oraz wydalaniu produktów przemiany materii.Pot ekrynowy jest ważnym składnikiem płaszcza wodno lipidowego i odpowiada za utrzymanie prawidłowego pH skóry a przez obecność interleukiny i dermicyny, pełni również funkcje immunologiczne chroniące przed infekcjami. Z uwagi na małą zawartość składników organicznych, pot ekrynowy nie stanowi pożywki dla flory bakteryjnej.

Gruczoły apokrynowe zlokalizowane są w okolicy narządów płciowych, wzgórka łonowego, wokół pępka, na klatce piersiowej, na gruczołach piersiowych, na małżowinach usznych oraz w dole pachowym. Pod wpływem wysokiej temperatury lub gwałtownego napływu adrenaliny, gruczoły apokrynowe, wydzielają bladożółtą, lekko pachnącą wydzielinę.Pot apokrynowy nie odgrywa żadnej roli w termoregulacji. Zawiera lipoproteiny i komórki resztkowe, łatwo ulega rozkładowi pod wpływem flory bakteryjnej obecnej na powierzchni skóry, dając w efekcie przykrą woń. Co więcej zbadano, że za ten zapach odpowiadają bakterie S.epidermidis oraz S.aureus. U mężczyzn, w próbkach potu znaleziono dodatkowo kwas tłuszczowy (E)-3metylo-2-heksenowy, który jest produktem bakterii z rodziny Corynebacterium i pachnie naprawdę przykro.
Czyli jak to?! To nie toksyny śmierdzą? Ano nie. Człowiek na skórze ma swój stały zestaw bakterii, który najczęściej składa się z:

Staphylococcus, zwłaszcza S. epidermidis, S. haemolyticus, S. hominis,S. aureus
Enterococcus faecalis
Micrococcus
Corynebacterium
Propionibacterium–P. acnes, P. granulosum, P. avidum
Pseudomonas aeruginosa

Niektóre z nich właśnie rozkładają łuszczący się naskórek i produkty tłuszczowe produkując przy tym ten charakterystyczny zapach potu.
Firma Firmenich z Genewy oznaczyła główne nuty zapachowe potu mężczyzn i kobiet. Pot kobiet ma nuty cebulowo grejpfrutowe, a pot męski jest….. serowy. Zapach potu mogą zmieniać stany chorobowe takie jak trimetyloaminuria, cukrzyca, tyfus, błonica, gruźlica, febra oraz….. schizofrenia. Ta ostatnia jest ciekawa bo za zmianę zapachu u schizofreników odpowiada obecność kwasu trans-3-metylo-2-heksenowego, który to pachnie octem.

No to może chociaż bezwonnie usuwamy te toksyny z potem? Mierzi mnie to dlatego, że to tak naprawdę trochę prawda i bardzo nieprawda. Czyli kłamstwo doskonałe.

W toksykologii i fizjologii za znaczące uznaje się następujące drogi eliminacji trucizn:
Oddechową, nerkową, wątrobową (żółciową). Nigdzie nie ma nic o tym, że ELIMINUJEMY trucizny innymi drogami. Za to jest wspomniane, że wydalamy je dodatkowo poprzez mleko karmiących matek (co może być znaczące w przypadku karmionych maluchów), ślinę, spermę i na szarym końcu pot. No i teraz jak to? To wydalamy czy nie wydalamy? To wydalamy znaczy tyle, że w pocie mogą się pojawić minimalne stężenia trucizn: alkohol etylowy, fenazon, kwas benzoesowy, kwas salicylowy, ołów, rtęć, żelazo, arsen, jod, brom, fenol. Więc skoro się pojawiają w pocie to wydalamy. Ale ich stężenie jest tak małe, że nie ma żadnego znaczenia w eliminacji trucizny z organizmu. Wykryć je mogą co najwyżej bardzo czułe testy. To trochę tak, jakby zjeść łyżkę cukru a z litrem potu stracić jeden kryształek. Dlatego to dla mnie słowne nadużycie. No bo czy jeśli ktoś poprosi was o posłodzenie kawy łyżką cukru, a Wy rozpuścicie w niej jeden kryształek to ta kawa jest posłodzona? No niby tak, ale tak naprawdę nie 😉 Co więcej ludzie słysząc o spłukiwaniu toksyn wyobrażają sobie, że w saunie „oczyszczają organizm aż huczy” i to ze wszystkigo „złego”. Pamiętajmy. Nerki eliminują trucizny, wątroba poprzez różne biotransformacje tak przemienia trucizny aby stały się one nietoksyczne lub zdatne do eliminacji no i układ oddechowy, który działa głównie w przypadku trucizn lotnych. To trzy drogi eliminacji trucizn. Jak one zawiodą nadzieja tylko w podaniu antidotum.
Sauna ma wiele zalet. W tym zdrowotnych. Ale oczyszczanie organizmu z toksyn do nich nie należy.

Wpis na podstawie tego co pamiętałem z wykładów z toksykologii i toksykologii w ratownictwie oraz:

http://www.pg.gda.pl/chem/CEEAM/Dokumenty/CEEAM_ksiazka_polska/Rozdzialy/rozdzial_028.pdf
http://www.chemia.uni.lodz.pl/kchogin/dydaktyka/toksykologia/pdf/2013/T3.pdf
https://www.ifj.edu.pl/publ/reports/2014/2070.pdf?lang=pl
http://www.authorstream.com/Presentation/panstudio-1706820-wydalanie-lek/
http://www.neuro.agh.edu.pl/uploads/Wyklady/toksykologia/Toksykologia_wyklad4.pdf
http://www.czytelniamedyczna.pl/3456,trucizny-definicja-rodzaje-mechanizm-dzialania.html
A.Bochenek, M.Reicher, Anatomia człowieka, wyd III, Warszawa 1989, Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich
SG. Gordon, K.Smith, JL. Rabinowitz, PR Vagelos, Studies of trans-3-methyl-2-hexenoic acid in normal and schizophrenic humans, J. Lipid Res., 14 (1973) 495-503
Sadahiko Yamazaki, Kunihide Hoshino, Masatoshi Kusuhara, Odor associated with aging, Anti–Aging Medicine 7 (2010) 60-65

Pierwszy PTS Classic – podsumowanie

Pierwszy klasyczny turniej saunamistrzów za nami. Moim zdaniem, jak na „eksperyment”, wyszło całkiem nieźle. „W praniu” ujawniły się oczywiście różne niedoróbki. Tak w samym systemie oceniania jak i też w samych założeniach. Ale to bardzo dobrze. Właśnie ten turniej w takiej formie miał za zadanie owe błędy i niedopracowania ujawnić. Był takim open beta testem. W doborowym towarzystwie spotkali się świetni saunamistrzowie, organizatorzy, sędziowie oraz widzowie. Spotkali się, żeby pochwalić to co dobre i nie zostawić suchej nitki na tym, co w tym turnieju było złe lub niepotrzebne. Wszystko po to, żeby kolejna edycja spełniała oczekiwania idei turnieju klasycznego. Bo chyba wszyscy zgadzamy się co do tego, że taki classic jest w kalendarzu wydarzeń saunowych potrzebny. Jeśli chcecie podzielić się swoimi spostrzeżeniami to piszcie w komentarzach, lub jeśli wolicie mniej publicznie to na adres: pts-classic@saunowe.pl

  Saunarium Borowinowa to naprawdę fajne miejsce a tamtejszej ekipie nie można niczego zarzucić. Dwoili się i troili, żeby turniej przebiegał sprawnie. Mnogość saun, wystrój i strefa gastronomiczna sprawiły, że naprawdę nie chciało się stamtąd wyjeżdżać. Pewnym mankamentem była mała ilość stanowisk z prysznicami, przez co po seansach ustawiały się do nich niewielkie kolejki a ciśnienie wody też co jakiś czas spadało. Warto też pomyśleć nad wydajniejszym systemem wentylacji, żeby obsługa nie musiała operować tym wielkim przenośnym wentylatorem uskuteczniając przewietrzanie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że podczas turnieju z saunarium korzystało o wiele więcej osób niż zwykle. Więc przy codziennym obciążeniu owe mankamenty mogą być niezauważalne. Ergo Saunarium Borowinowa mogę z czystym sumieniem polecić każdemu saunowiczowi.

Bardzo dziękuję wszystkim sędziom z którymi współpracowałem, saunamistrzom, organizatorom, Saunarium Borowinowa i w większości znajomym twarzom saunujących za te dwa dni turnieju. Świetnie było Was znów zobaczyć!

3..2..1….. 😉

PTS Classic i V Mistrzostwa Polski Saunamistrzów

Wkrótce dwie imprezy saunowe, na których każdy jej miłośnik powinien się pojawić. Pierwsza to PTS Classic (4-5 marca 2017), o której już pisałem i odbędzie się w Krakowie w Saunarium Borowinowa. Ba, wyszło na to, że będę na tej imprezie jednym z sędziów. Druga to V mistrzostwa Polski Saunamistrzów w Czeladzi (20-23 kwietnia 2017). Mistrzostwa w Termach Rzymskich od zawsze obserwuję z dużą uwagą a Sauna Poradnik jest jednym z patronów medialnych tej imprezy. Poziom seansów tam prezentowanych konsekwentnie rośnie. Z roku na rok pojawiają się nowe pomysły, techniki, gadżety i rekwizyty. Gdy myślę, że już niczym saunamistrzowie mnie tam nie zaskoczą to w następnej edycji znów jestem zaskoczony. Oczywiście zaskoczony bardzo pozytywnie. Co do PTS Classic to w formule turniejowej zaistnieje pierwszy raz, więc wyznaczy niejako punkt startowy dla tego typu zawodów. Te dwie imprezy w założeniach bardzo różnią się od siebie. PTS Classic to seanse w których nie ocenia się show (przebrania, gadżety, rekwizyty, opowiadana historia). Tam stawia się na rdzeń aufgussów. Bez żadnej otoczki. Jednak z drugiej strony znam wielu saunamistrzów, którzy dysponując samym ręcznikiem potrafią zrobić niesamowity pokaz. Jestem bardzo ciekaw jak to wyjdzie. Czeladź natomiast to show przez wieeelkie „S”. To zawsze kolorowy zawrót głowy. Tam na ów rdzeń nałożony jest teatr z wszelkimi jego cechami. Mistrzostwa są kwalifikacjami do Mistrzostw Świata Aufguss WM 2017. Na obie imprezy czekam z wielką niecierpliwością.

Poniżej zwiastun PTS Classic:

 

Przydatne linki:

PTS Classic Saunarium Borowinowa Kraków (4-5 marca 2017):

Strona Saunarium Borowinowa

Strona WWW PTS Classic

Strona FB PTS Classic

 

V Mistrzostwa Saunamistrzów Czeladź Termy Rzymskie Pałac Saturna (20-23 kwietnia 2017):

Strona WWW Term Rzymskich (bilety)

Strona WWW Mistrzostw

Strona FB Mistrzostw

PTS Classic

Ostatnio przez znany portal społecznościowy dowiedziałem się o zacnej inicjatywie PTS. Polskie Towarzystwo Saunowe postanowiło wrócić do korzeni i zorganizować turniej bez „wodotrysków”. Nie, nie…… nie martwcie się. Prysznice będą. Chodzi o to, że na tym turnieju nie zobaczycie efektów specjalnych rodem z hollywoodzkich produkcji, nie zobaczycie oszałamiających stylizacji i kostiumów, nie zobaczycie….. no zaraz, zaraz…. to co zobaczycie?

Ideą tego turnieju jest nastawienie na doznania płynące tylko i wyłącznie z rytuału saunowego. Czyli ruch powietrza, zapach, temperatura, techniki prowadzenia ręcznika i ogólne przeprowadzenie seansu. Oceniane będą nazwane przez PTS: Kodeks, Kunszt i Harmonia. System oceniania będzie podzielony pomiędzy sędziów i widzów. Z tym „nie zobaczycie” to może trochę mnie poniosło bo oczywiście przebrania, seanse oparte na historii i inne znane z choćby mistrzostw elementy mogą się pojawić, ale nie będą miały wpływu na ocenę seansu.

Turniej odbędzie się w dniach 4-5 marca w Krakowie. Areną zawodów będzie Saunarium Borowinowa

Jeśli uda mi się w tym terminie wygospodarować trochę czasu, to postaram się tam pojawić.

Wkrótce więcej info. Stay tuned!

Linki:

Strona Turnieju PTS Classic

Turniej na FB

Polskie Towarzystwo Saunowe