MMPS Czeladź 2015 Kwalifikacje indywidualne dzień drugi

I zaczynamy dzień drugi! Po wczorajszych siedmiu seansach dziś czeka nas… szesnaście 😉

Pierwszy wystąpił Mateusz Spyt z Term Rzymskich i oprowadził nas po lesie jako LUMBERJACK. Co prawda w trakcie wycieczki dopadła na burza, ale nasz dzielny drwal bezpiecznie wyprowadził nas do przepływającego potoku.

Mateusz Spyt

Mateusz Spyt

 

Indiańskie rytuały przybliżył nam Marcin Radecki ze Starachowic. Reprezentuje on Hotel Senator i zaprezentował nam Rytuał Świętego Kręgu. Ciepło, relaksacyjnie, bardzo klimatycznie.

Marcin Radecki

Marcin Radecki

Teraz przypomnijcie sobie film „Żandarm w Saint-Tropez” i zagwiżcie muzyczkę tytułową 😉 W seansie LE GENDARME DE SAINT-TROPEZ Zsolt Szolari z Węgier wcielił się właśnie w tę postać. Perfekcyjnie udawana niezdarność, lupka, gadżety, porządna wysoka temperatura i niepowtarzalny humor sprawiły, że Zsolt na długo rozbawił publikę.

Zsolt Szolari Foto: poprawnesaunowanie.pl

Zsolt Szolari Foto: poprawnesaunowanie.pl

 

Kolejny seans należał do Dawida Bonowskiego z Saunaparku Zielone Wzgórza. Wcielił się on w role ninja mieszkającego w górach i walczącego o przetrwanie.

Dawid Bonowski

Dawid Bonowski

Pamiętacie film Czarownica? Asia Feifer z Aquaparku Wrocław poprzez seans saunowy jeszcze raz opowiedziała nam jak to się stało, ze tytułowa Diabolina straciła skrzydła i stała się zła. Świetny, efektowny kostium, dobra temperatura i technika sprawiły, że show wyglądał fantastycznie.

Joanna Feifer Foto: Ryszard Rak

Joanna Feifer Foto: Ryszard Rak

 

A o 14:00 Mateusz Kupiński z Term Rzymskich w seansie Find The Master. Mateusz zaprezentował świetną technikę posługiwania się ręcznikiem ręcznikiem, którą opowiadał swoją historię. Bardzo gorący i dynamiczny seans.

Mateusz Kupiński

Mateusz Kupiński

No i Zbyszek Owczarek ze FA SKY TOWER. Jak zwykle klasa, humor, technika i temperatura. Zbyszek wcielił się w postać Jokera w seansie pod tytułem WHY SO SERIOUS. Było na co popatrzeć. Dla mnie bomba.

Zbyszek Owczarek

Zbyszek Owczarek

 

Kolejny show wykonała Klaudia Szczurek z Term Krakowskich. Jej seans miał tytuł Zarina. Zarina to piracka wróżka, która na saunie produkowała niebieski pyłek potrzebny jej do latania 😉 Na uwagę zasługuje świetna synchronizacja muzyki z prowadzeniem ręcznika. Było naprawdę świetnie 😉

Klaudia Szczurek Foto: Ryszard Rak

Klaudia Szczurek Foto: Ryszard Rak

Felix Reschke reprezentant Niemiec wykonał pokaz pod tytułem NOT A NORMAL DAY Baaaardzo gorący, show przedstawiający „typowy” dzień z życia agenta…. znaczy…. faceta w czerni 😉

Felix Reschke Foto: Ryszard Rak

Felix Reschke Foto: Ryszard Rak

 

Robert Pionke z Tropical Islands zaprezentował nam Zapachy Życia. Bardzo fajny i niezwykle pomysłowy seans, podczas którego pokazał nam życie mężczyzny od okresu młodzieńczego do śmierci.

Robert Pionke

Robert Pionke

Filip Malik z Hotelu Piwniczna machał nam w….. pampersie i ze smoczkiem. Piec polewał łopatką z wiaderka….. domyślacie się, że było wesoło 😉 Wesoło i gorąco xD

Filip Malik

Filip Malik

No i Gabi…. znaczy Gabriela Żymła z Aquadromu 😉 Strzegła sztyletu czasu, który jak się domyślacie pozwalał na przenoszenie sie w czasie. Efekt ten zaprezentowała na samym końcu pokazu. Co można napisać. No rewelacja. Świetny pomysł, wykonanie przebranie i technika.

Gabriela Żymła

Gabriela Żymła

Łukasz Januszewicz z Hotelu Uroczysko w seansie Lód i Ogień dał nam powąchać kawy, whisky a polanie pieca otworzyło drzwi od sauny 😉 Była MOC xD

Łukasz Januszewicz

Łukasz Januszewicz

Marcin Ciesielski z Term Maltańskich w seansie o tytule „To tylko zły sen” zrobił nam przegląd horrorów. Naprawdę świetnie mu to wyszło. No i nie powiem. Dołożył do pieca!

Marcin Ciesielski

Marcin Ciesielski

Damian Rurarz reprezentujący Hotel Binkowski zabrał nas do….. nawiedzonej sauny. Latały duchy, była klimatyczna muzyka, ostra praca ręcznikami i kiedy już wszyscy myśleli, że duchów nie da się usunąć usłyszeliśmy „dźwięczny” głos Janine Melnitz , brzęczyk wyjazdowy i uratowali nas Pogromcy Duchów xD

Damian Rurarz

Pogromca duchów Damian Rurarz

No i jesteśmy po ostatnim mistrzowskim aufgussie. Wystąpił w nim reprezentant Belgii Yvan Fermyn w seansie pod tytułem BACK TO THE 70TIES. Opowiedział jak to w młodym wieku lubił porządne balangi. Niestety finanse szybko się skończyły i sytuacja zmusiła go do podjęcia pracy. Wtedy poznał reggae które stało się miłością jego życia.

Yvan Fermyn

Yvan Fermyn

 

Zostaw komentarz


Podpowiedź - możesz użyć tych HTML tagów i atrybutów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>